Kulisy hinduskiego wesela, gdzie „kameralna” uroczystość liczy setki gości, fotografowie są ważniejsi od młodej pary, a ślub może skończyć się… wejściem panny młodej z płatków lotosu albo słoniem w prezencie. To opowieść pełna barwnych tradycji, zaskoczeń i historii, które trudno sobie wyobrazić, dopóki nie zobaczy się ich na własne oczy. Jak wygląda wesele dla 850 osób w Indiach? I dlaczego 68 gości mogło oznaczać… biedę?
Andamany – plaże otwarte do zachodu słońca
Andamany to nie tylko rajskie plaże i turkusowy ocean, ale też miejsce pełne zaskoczeń. Zamykane o zachodzie słońca plaże, nocne wyprawy kajakami w poszukiwaniu świecącego planktonu, tłumy nowożeńców na białym piasku i egzotyczny klimat daleki od popularnych kurortów. Czy warto było pokonać dwa loty i prom, by dotrzeć na Havelock? Przeczytaj relację z podróży po jednym z najbardziej tajemniczych zakątków Indii i przekonaj się, dlaczego Andamany mogą już wkrótce pojawić się w ofercie ESTA Travel.
Niespodzianki w samolocie
Czy w samolocie może Cię jeszcze coś zaskoczyć? Okazuje się, że tak, i to nie raz! Od niemal pustych pokładów, gdzie każdy pasażer ma dla siebie kilka rzędów, po loty w trzy osoby czy nagłe zmiany planów na drugim końcu świata. To opowieść pełna nieoczywistych sytuacji, podróżniczych zwrotów akcji i emocji, które zna każdy, kto często lata. Zajrzyj za kulisy lotniczych przygód i przekonaj się, że w podróży naprawdę wszystko może się wydarzyć.
Co zabrać w podróż?
Pakowanie to sztuka… i źródło najlepszych podróżniczych historii. Od zapałek, które ratują wieczór bez prądu, przez scyzoryk na pustynny piknik, aż po ciepłe skarpety potrzebne w tropikach bardziej, niż się wydaje. Czytaj o rzeczach, które ratują sytuację… i tych, o których zapomnieć zdarza się nawet najbardziej doświadczonym podróżnikom.
Mieć czy zjeść?
Z podróży przywozimy nie tylko wspomnienia, ale też… całe walizki smaków. Egzotyczne owoce, przyprawy, herbaty, alkohole – wszystko pachnie przygodą i kusi, by zabrać kawałek świata ze sobą. Tylko czy ten smak naprawdę da się przenieść do domu?
Dlaczego to samo limoncello nad brzegiem morza smakuje lepiej niż w domowej kuchni? Czemu napoje, które na końcu świata wydają się wyjątkowe, po powrocie tracą swój urok? I ile z tych wszystkich kulinarnych „trofeów” faktycznie zjadamy, a ile latami czeka na swoją kolej w szafkach?
To lekko przewrotna, bardzo prawdziwa opowieść o podróżniczych zakupach, emocjach i smakach, których… nie da się zapakować do walizki.
Bitwa pomiędzy gorylami i szympansami
Kogo pokochaliśmy w Ugandzie bardziej – goryle czy szympansy?
Podczas naszej ostatniej wyprawy ten temat wywołał prawdziwą burzę… i zakończył się idealnym remisem! Zestawiamy dla Was dwa niezwykłe spotkania: bardziej dostępne, energiczne i zaskakujące szympansy oraz majestatyczne, poruszające do łez goryle.
Które doświadczenie jest bardziej intensywne? Co jest trudniejsze? I które zostaje w sercu na zawsze?
Uganda. Trekking na goryle
Trekking na goryle w sercu ugandyjskiej dżungli miał być spełnieniem marzeń… i był – choć zupełnie nie takim, jak się spodziewaliśmy. Błoto po kostki, osuwiska, nieprzejezdne drogi i improwizowany transport to tylko początek tej historii. A potem… stanęliśmy oko w oko z gorylami. I wszystko przestało mieć znaczenie.
Zaczarowany, czy przeklęty? Jaki jest trzewikodziób?
Czy trzewikodziób naprawdę potrafi rzucić czar? Ten niezwykły ptak od lat wymyka się moim próbom spotkania w naturze: przeszkadzają ulewy, opóźnione loty, a nawet… hipopotamy. To historia podróżniczego uporu i o tym, że każdy z nas ma gdzieś na świecie swojego własnego „trzewikodzioba”
Niespodziewanie szybki powrót
Miał być romantyczny walentynkowy Kair i idealnie dopięty plan po podróży do Jemen. Wystarczyła jednak jedna wiadomość o zmianie lotu, by wszystko się posypało.
Zamiast kolacji z widokiem na piramidy – 800 kilometrów przez pustkowia do Oman, wyścig z czasem i nerwowa walka o bilety.
To historia o tym, jak szybko marzenia zderzają się z rzeczywistością – i jak rodzi się z tego prawdziwa przygoda.
Między kałasznikowem a kadzidłem, czyli przetarcie szlaku w Jemenie
Jemen od dawna był na mojej liście – fascynował, intrygował, trochę niepokoił. Spodziewałam się świata zupełnie innego niż Sokotra, a znalazłam kraj pełen podobieństw i jeszcze większych kontrastów. To opowieść o podróży pod ochroną, o byciu jedyną kobietą turystką, o pięciu modlitwach dziennie, kałasznikowach na targu i rozmowach, które zostają w głowie na długo. Bez filtra. Bez lukru. Szczerze o Jemenie.
