Bitwa pomiędzy gorylami i szympansami

Kogo pokochaliśmy w Ugandzie bardziej – goryle czy szympansy?
Podczas naszej ostatniej wyprawy ten temat wywołał prawdziwą burzę… i zakończył się idealnym remisem! Zestawiamy dla Was dwa niezwykłe spotkania: bardziej dostępne, energiczne i zaskakujące szympansy oraz majestatyczne, poruszające do łez goryle.
Które doświadczenie jest bardziej intensywne? Co jest trudniejsze? I które zostaje w sercu na zawsze?

Uganda. Trekking na goryle

Trekking na goryle w sercu ugandyjskiej dżungli miał być spełnieniem marzeń… i był – choć zupełnie nie takim, jak się spodziewaliśmy. Błoto po kostki, osuwiska, nieprzejezdne drogi i improwizowany transport to tylko początek tej historii. A potem… stanęliśmy oko w oko z gorylami. I wszystko przestało mieć znaczenie.

Zaczarowany, czy przeklęty? Jaki jest trzewikodziób?

Czy trzewikodziób naprawdę potrafi rzucić czar? Ten niezwykły ptak od lat wymyka się moim próbom spotkania w naturze: przeszkadzają ulewy, opóźnione loty, a nawet… hipopotamy. To historia podróżniczego uporu i o tym, że każdy z nas ma gdzieś na świecie swojego własnego „trzewikodzioba”

Gość w dom, a safari w pakiecie

Goście w pokojach Zgodnie z zapowiedzią kontynuuję opowieść o zaskakujących gościach w pokojach na trasach. Małe już były, zdziwicie się, jakie jeszcze zwierzaki gościły w moich pokojach przede mną lub czasem razem ze mną. Muszę zacząć od największej niespodzianki, która niejedną osobę kosztować by mogła kawał zdrowia, a nawet życie. Niestety (albo i stety) to…

Gość w dom, a zwierzak już tam jest…

Nie tak dawno temu w Ugandzie Dzisiaj będzie rzecz o zwierzakach, tych mniej lubianych i nie zawsze pożądanych. W czasie podróży zdarzają się czasami sytuacje nieprzewidywalne i bardzo zaskakujące. To zaczynamy: nie tak dawno temu w Ugandzie obudziło mnie coś zupełnie niesamowitego. Przyjechaliśmy na jedną noc do magicznego miejsca, z cudnym widokiem na sawannę. Wieczorem…

Był sobie raz Sammy…

Prywatny rezerwat Omaruru W lodży Omaruru w Namibii byłam już kilka razy przedtem. Bardzo lubię tu wracać, bo spotkanie ze zwierzętami oko w oko to jeden z moich ulubionych pomysłów na zakończenie trasy po Namibii. I choć zawsze słyszę od moich Gości: „I po co my tyle jeździliśmy po Parku Etosha, skoro tutaj wszystkie zwierzaki…

Polowanie na surykatki

Jedziemy do surykatek Jedną z atrakcji Botswany jest bliskie spotkanie z surykatkami. Te przemiłe zwierzęta, dynamiczne i energiczne, mocno rozsławione przez Timona z „Króla Lwa”. To na pewno  atrakcja warta rozważenia podczas trasy po Botswanie – tak mi się przynajmniej wydawało. By tam dotrzeć, nadłożyliśmy trochę drogi, ale była ona w pełni cudna, bo jechaliśmy…

Safari – emocje jak na grzybach

Czy naprawdę? Stwierdzenie to pojawiło się podczas naszego ostatniego wyjazdu do Botswany, gdzie większość dni spędzaliśmy w parkach narodowych tego kraju podczas safari. Jesteście na pewno sobie w stanie wyobrazić stan ekscytacji i napięcia w oczekiwaniu na pierwsze zwierzęta. Każda pojedyncza impala czy springbok – zwierzaki uchodzące za bardzo pospolite na safari w Afryce –…

Wyspy Galapagos. Rejs czy jednak island hopping?

To trudne pytanie. Sama nie potrafiłam jeszcze niedawno jednoznacznie na nie odpowiedzieć. Ale będąc już po rejsie po Wyspach Galapagos jestem już o niebo bliżej ostatecznej odpowiedzi. Jakie są plusy rejsu po Galapagos? Jeśli wybierasz się do Ekwadoru i na wyspy Galapagos w terminie od grudnia do maja rozważ rejs. Pogoda jest wtedy idealna. Mimo…

Uganda. Noc z mrówkami

Mrówki są pożyteczne – reguła numer jeden Jestem Wam winna opowieść o mrówkach w Ugandzie. A było to tak. Piękna lodge na końcu świata, właściwie przy granicy z Ruandą. Magiczne położenie. Chatki rozstrzelone, by zadbać o należytą odległość i intymność pomiędzy gośćmi. Dbałość o każdy szczegół. Wspaniała okolica. W dole oczko wodne widziane zarówno z…