Urodziny w podróży! Tak zaplanuj swoją podróż by świętować egzotycznie – przeczytaj, że warto!

1.06.2007 to nie pomyłka, dokładnie 10 lat temu założyłam swoje własne Biuro Podróży ESTA. Dzisiaj po 10 latach świętuję urodziny z ESTA TRAVEL i nie mogłam się oprzeć pisząc o urodzinach w podróży scalając tym samym dzisiejszą okazję i moją pasję.

Nie wiem jak Wy ale ja uwielbiam swoje urodziny. Czekam na nie cały rok, delektuję się odbieraniem miłych życzeń, czytam przesłane kartki, otwieram paczki i prezenty. I może dlatego wydaje mi się, że urodziny to miły dzień i każdy je powinien lubić chociaż trochę.

Kiedy w swoich grupach mam Jubilatów nie od dziś wiadomo, że nie ujdzie to mojej uwadze. Takowy Jubilat spodziewać się może sto lat już przy śniadaniu, w ciągu dnia miłej niespodzianki a przy kolacji tortu. W ten sam sposób świętujemy także nieoczywiste uroczystości, czyli takie bardziej ukryte w datach i liczbach aniżeli urodziny wypisane w paszportach, dowodach czy we wszystkich formularzach granicznych. Zatem rocznice, imieniny przyjmuję zapisy na wszystko.

Kiedy podróżujecie samodzielnie rozważcie możliwość wyjazdu w urodziny. Oczywiście jeśli pozwala Wam na to miesiąc, chociaż gdy dobrze poszukać to każda data jest dobra by dokądś wyjechać.

Jeśli lecicie samolotem zapytajcie bo to nic ni kosztuje czy z tytułu urodzin nie otrzymacie wina, szampana, drobnego prezentu a może podwyższenia klasy przejazdu. Wiem co mówię, wszystko już się zdarzało. Podobnie przyjaźnie linie traktują nowożeńców, i nie zawsze wystarczy wianek czy muszka na sobie przy odprawie, mówcie wprost, niech świat się cieszy Waszym szczęściem a Wy świętujcie.

Kiedy już dotrzecie do hotelu a jesteście Jubilatem zawalczcie o lepszy pokój, może kolację przy świecach, często obsługa ma w zanadrzu kosz z owocami, płatki róż w wannie, butelkę lokalnego trunku czy słodycze. Może powiecie, że to podmawianie się lub żebranie ale zapewniam Was że miło jest siedzieć na plaży i objadać się owocami morza, lub dostać kąpiel w płatkach róż przy świecach. Z takim rozmachem możecie spotkać się w Azji.

Kiedy był już samolot i hotel idziemy z Jubilatem na zwiedzanie. Koniecznie paszport ze sobą. Polecam urodziny w USA, tu większość parków rozrywki, parki Disneya, centrum kosmiczne, muzea honorują fakt urodzin i oferują bilety w lepszych cenach a czasami nawet za darmo. Dodatkowo dodają jakieś atrakcje dla Jubilata. Polecam takie świętowanie z dziećmi, oczywiście warto zapytać o to wcześniej, sprawdzić na stronach takich parków, np. parki rozrywki w Niemczech bez dopłat oferują mini torcik, baloniki i jakiś mini prezent oraz gwizdki i czapeczki dla małego Jubilata.

Żeby miło zakończyć dzień możecie spróbować jeszcze podmówić się w restauracji, najlepiej zadzwonić do upatrzonego miejsca wcześniej zaczynając rozmowę od informacji o urodzinach i szczególnej okazji. Od razu wyczujecie czy obsługa ma dla Was jakąś propozycję.

Mam nadzieję, że chociaż trochę przekonałam Was by przyznawać się w świecie do swoich urodzin i bawić się, bo każda okazja jest dobra by poczuć się wyjątkowo.


  • udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *