Cip, cip wielorybku…

Weronika natchnęła mnie do napisania tego tekstu o wielorybach zamieszczając krótki, ale piękny filmik o humbakach w Zatoce Drake Bay w Kostaryce. Spróbuję przypomnieć sobie wszystkie moje dotychczasowe okazje do obserwowania wielorybów. Premiera w RPA Zaczęło się od RPA, w jednym z przewodników niemieckich wyczytałam o małej nadmorskiej miejscowości położonej na południu kraju Hermanus, która…

Jak to jest zajrzeć żółwicy pod ogon

Kostaryka jako jedno z niewielu miejsc na ziemi słynie z ogromnych żółwic morskich, które po przebyciu dziesiątek setek kilometrów wychodzą na tutejszych plażach na ląd by złożyć tu swoje jaja. To mój już trzeci pobyt w Kostaryce. Podczas pierwszego dawno temu nie byłam na wybrzeżu północnym, skoncentrowaliśmy się tylko na stolicy i wulkanach ponieważ była…

Apetyt na Kostarykę

Na świeżo najlepiej opisywać i podsumować dopiero co zakończone wakacje. A że zabrałam się do zgrywania zdjęć i ich segregowania odkryłam, że poza przyrodą, która jest niewątpliwie największą atrakcją Kostaryki przywiozłam tym razem sporo fotek dań i tamtejszej kuchni. Śniadanie dla przyjaciela No bo jak inaczej nazwać solidną porcję gallo pinto czyli w tłumaczeniu dosłownym…

Łączy nas piłka

Magia piłki udziela się nam wszystkim, wystarczył wtorkowy mecz Polski z Senegalem, czy wczorajszy z Kolumbią, by wyludniły się ulice polskich miast i na dwie godziny kraj zamarł przed telewizorami. A przed nami kolejne mecze i jeszcze sporo emocji. Piłka ma moc i to bez względu gdzie jestem na świecie to zawsze ona króluje na…

Jedzie pociąg z daleka

W drodze Jeżdżę pociągami od czasu do czasu, ale rzadko tak często jak w zeszłym tygodniu. Najpierw debiut w pendolino na trasie Warszawa – Kraków i z powrotem z dojazdem do Poznania a potem weekendowy wypad też pociągiem z dzieciakami do Olsztyna. I gdzie te czasy kiedy jako studentka ciągnęłam się po 5-6 godzin, bo…

Czy Islandia to kierunek na wyjazd z dziećmi?

Jak tu wybrnąć by odpowiedzieć jak najbardziej precyzyjnie… Tak dla dużych, nie dla małych Muszę podzielić dzieci na te małe i te większe. Niech granice wieku wyznaczy sobie każdy sam, bo dzieci są różne i wiek czasami nie jest jedynym wyznacznikiem jakichkolwiek podziałów i kategoryzowania. Podczas ostatniej naszej wizyty w tym kraju, spotykaliśmy często, nawet…

Pomysł na coś słodkiego

Miewacie też czasem taką dziką ochotę na coś słodkiego? Ale nie ze sklepu, nie po prostu kawałek czekolady czy batonika. Coś swojskiego, tak by szybko zrobić a efekt ma być wow? I do tego najlepiej  żeby pachniał tą słodyczą cały dom? Ja tak mam, czasem nawet codziennie. Wtedy szukam sprawdzonych i banalnie szybkich przepisów na…

Sudan wypadł blado

Najpierw trzeba okrzepnąć Minęły ponad dwa miesiące od powrotu z Sudanu. I dobrze, że już trochę odtajałam. Przeczytałam swój wpis sprzed wylotu do Afryki. Musze sobie sama odpowiedzieć na pytanie: ile z oczekiwań zostało spełnionych? Dzień po powrocie czułam inaczej, teraz już z dystansem jeszcze inaczej. Nigdy nie zdarzyło mi się zarzekać, że do jakiegoś…

Pomysł na majówkę

Wszystko zaplanowane Kiedy w listopadzie wpadłam na pomysł majówki w Legolandzie sprawdzałam przede wszystkim pogodę, upewniając się, że maj w Danii to dobry pomysł. Wszystko wskazywało na to, że się nie mylę. Park otwarty, loty z Berlina, a potem także z Poznania uruchomione, noclegi dość łatwe do zarezerwowania, ceny wcale nie aż tak straszne. Było…

Zapach dzieciństwa: masło w roli głównej

Mało czasu, a ochota wielka na coś smacznego? Miewasz czasem tak jak ja, że otwierasz kolejne szuflady w poszukiwaniu czegoś słodkiego. I nie chodzi tu o kawałek czekolady czy łyżeczkę nutelli (choć ta zazwyczaj pomaga), ale o coś szczególnego.  Szczególnie w weekendy kiedy czasu jest ciut więcej kuszę się na pieczenie czegoś słodkiego. Masło i…