Ferie z dziećmi w Indiach

I did it! Tegoroczne ferie zimowe spędziłam z rodziną (w tym trójką dzieciaków) w Indiach. Wybrałam ten kierunek specjalnie, by pokazać Basi (9), Olkowi (6) i Zosi (1,5) kraj inny od wszystkich, które do tej pory odwiedziliśmy wspólnie. Nie boisz się? Czy się bałam? Takie pytanie zadawano mi najczęściej, słysząc dokąd się wybieramy. Nie bałam…

Jak wesele to tylko w Indiach

Bida Pani, bida… Berlin. Targi turystyczne. Odwiedzam mojego zaprzyjaźnionego kontrahenta z Indii Południowych. On, poza rozmową o biznesie, z dumą pokazuje zdjęcia z zaręczyn córki. Rozmowa schodzi na temat ślubu i wesela. Wreszcie pyta mnie wprost: Ilu gości było u Ciebie na weselu? Nie wyczuwam w tym pytaniu nic podejrzanego. Wiem, że Hindusi są bardzo…

Nie każdy hotel to żywe złoto…

I ja śpię w dziurach Oj nie każdy hotel! Natchnął mnie do wspominek Pan – Klient – Turysta, który zadzwonił, i chciał mi zlecić przygotowanie hoteli na jego trasie wakacji. Bo podobno jak powiedział: „Wy to się znacie i wiem, że z Wami w żadnej dziurze nocować nie będę.” To, że się znamy, bo jesteśmy…

Król Solomon

Trudny początek Poznajcie Solomona. Pochodzi z małej wioski na południu Etiopii. Urodził się w wielodzietnej rodzinie. Jego mama była (na szczęście!) pierwszą żoną ojca, który dość szybko zmarł. Na tyle szybko, że Solomon (wtedy dwulatek) wcale go nie pamięta, a mama, wychowując samodzielnie przez 6 lat swoje dzieci, korzystając z przywileju bycia pierwszą żoną, dzięki…

Prawdziwe życie czy ustawka

Na niemal każdym naszym wyjeździe towarzyszy nam wizyta w lokalnej wiosce. I tu bywa różnie. Czy lokalna znaczy autentyczna? Czy raczej nastawić się mamy na skansen z poprzebieranymi tubylcami, którzy będą dla nas tańczyć i śpiewać? Aranżowane wizyty Niestety smutna prawda jest taka, że wpisane w program wizyty w wioskach najczęściej są wcześniej aranżowane. Nie…

Śmiesznie na talerzu

Kuchnia świata Zabawne sytuacje w restauracjach we Włoszech, na Kamczatce i Seszelach. Opisuję różne potrawy, drobne niedomówienia i zaskoczenia przy stole. Latte, czyli mleko Zainspirowana dzisiejszym wpisem jednej z blogerek kulinarnych o parze zamawiającej latte we Włoszech i ich wielkiemu zdziwieniu, kiedy to kelnerka zaserwowała im wielką porcję spienionego mleka zamiast kawy latte, o której…

Kamczatka jest dla Ciebie, jeśli…

Być może to zestawienie przyda Ci się, jeśli rozważasz podróż na Kamczatkę. Wyprawa na Kamczatkę może być przygodą Twojego życia, ale może też okazać się prawdziwą udręką. Jedź na Kamczatkę, jeśli: …przygoda to część Twojego życia, pasja i zamiłowanie Lubisz jej wszystkie konsekwencje i te pozytywne i te mniej optymistyczne. Nie straszne Ci niespodzianki i…

Nie jedź na Kamczatkę, jeśli…

Już kiedyś napisałam podobny tekst. Tamten dotyczył Mongolii i miał na celu rozwiać pewne wątpliwości i tym samym przesiać ewentualne zapędy przed wyjazdem właśnie tam. To idę za ciosem i teraz świeżo po powrocie z Kamczatki piszę podobne zestawienie powodów, by tam nie jechać z niesłusznym nastawieniem i rozbuchanymi oczekiwaniami. Zaczynamy! Nie jedź na Kamczatkę,…

Strach przed Moskwą

Niepotrzebnie bałam się Rosji Moskwa pojawiła się niespodziewanie jako dodatek podczas podróży na Kamczatkę. Czasu było niewiele, a apetyt na zobaczenie wszystkiego ogromny. Przejrzałam kilkanaście przewodników, blogów i artykułów poświęconych Moskwie. Nie brakowało tam porad, co i jak zwiedzić będąc w Moskwie 24 godziny albo 48 godzin. Ostatecznie ułożyłam swój własny plan i prawie udało…

Kreta na wesoło

Kto czyta blogi, ten czasem dużo traci… Naprawdę. No bo jak zinterpretować powtarzane we wpisach wielu osób, które mianują się znawcami od Krety informacje dotyczące niektórych miejsc. Na szczęście zaintrygowały mnie one na tyle, że dopisałam je do długiej listy atrakcji, które zamierzałam zobaczyć podczas naszego tygodniowego pobytu na wyspie. Owszem, przyznaję, obok w nawiasie…