Łączy nas piłka

Magia piłki udziela się nam wszystkim, wystarczył wtorkowy mecz Polski z Senegalem, czy wczorajszy z Kolumbią, by wyludniły się ulice polskich miast i na dwie godziny kraj zamarł przed telewizorami. A przed nami kolejne mecze i jeszcze sporo emocji. Piłka ma moc i to bez względu gdzie jestem na świecie to zawsze ona króluje na…

Jedzie pociąg z daleka

W drodze Jeżdżę pociągami od czasu do czasu, ale rzadko tak często jak w zeszłym tygodniu. Najpierw debiut w pendolino na trasie Warszawa – Kraków i z powrotem z dojazdem do Poznania a potem weekendowy wypad też pociągiem z dzieciakami do Olsztyna. I gdzie te czasy kiedy jako studentka ciągnęłam się po 5-6 godzin, bo…

Kiedy jest dobry czas na planowanie wakacji?

Po co tak wcześnie planować wakacje? Często kiedy spotykam się w styczniu czy lutym ze znajomymi bliższymi i dalszymi i oni żyją nartami u nas już precyzują się plany wyjazdu wakacyjnego. Prawie zawsze spotykam się wtedy z pytaniem, a po co tak wcześnie, a skąd już wiemy co chcemy, a czy nie warto poczekać na…

Lazurowe Wybrzeże w styczniu – świetny pomysł

Lazurowe Wybrzeże choć francuskie to cudne! Od razu tłumaczę ten atak na Francję, nigdy mnie ona jeszcze nie rozkochała w sobie na zabój. I choć miałam wiele udanych prób rozkoszowania się Francją, choćby dwa ostatnie wypady kulinarne do Paryża to Francja czeka jeszcze na swoją kolej by zająć wiodące miejsce na mojej liście ulubionych państw…

Jurta a mój nowy dom

Dzień jak co dzień Poniedziałek, to już piąty dzień pod rząd, który w całości spędzę na budowie. Podkreślam w całości bo dom buduję już od prawie dwóch lat. I podobno , a to zdanie znawców, całkiem szybko nam idzie. Piąty dzień, kiedy to wpasowuję się w rytm budowlanki: start o 7:30, o 10:00 nawet gdyby…

Wielka Piątka w Afryce – czy znasz ich więcej?

Jak to jest z tymi Piątkami w Afryce? Świąt czas I choć w Polsce już wszędzie dzwonki, renifery, choinki, lampki i migoczące gwiazdki, a marzeniem coraz większej ilości osób staje się puszysty wirujący w powietrzu śnieg, który zamawia każdy z nas na ten jeden wyjątkowy dzień w roku, bo Wigilia tuż tuż, to u mnie…

Seszele z dziećmi – czy to nie przesada?!

Seszele są drogie, nie ma tam nic do oglądania, plaże przereklamowane – słyszeliście choćby jedno z tych stwierdzeń? Ja tak, często z różnych źródeł. Teraz już wiem, że tak mówić mogą tylko Ci, którzy nigdy na Seszelach nie byli. Ja byłam, już dwukrotnie i dementuję zasłyszane i powszechnie powtarzane nieprawdziwe stwierdzenia. Seszele są drogie  …

Kto nie powinien lecieć do Mongolii – mój osobisty ranking ostrzegawczy!

Miałam ostatnio okazję tak na gorąco, krótko po powrocie, opowiadać o Mongolii przed całkiem pokaźnym gremium. Każde ze spotkań spotkało się z bardzo ciepłym przyjęciem i po każdym było sporo pytań. Zatem podsumowując i jak zwykle trochę przekornie przygotowałam listę dla tych, którzy na pewno do Mongolii jechać nie powinni: Gdzie te hotele jak z…

Wyjazd do Mongolii nie będzie orgią smaków i podbojem kulinarnym

Ohyda na talerzu Spotykamy się na lotnisku lecąc do Ułan Bator i jedna z moich Koleżanek korzystając jeszcze z sieci i z internetu odnajduje fragment tekstu o kuchni mongolskiej przesłany Jej przed wyjazdem przez  swoją Przyjaciółkę, wielką znawczynię kulinariów. Po dość krótkim wstępie następuje stwierdzenie, które nie nastraja zbyt optymistycznie: „nie ma gorszej kuchni na…

Węgrzy uwięźli w wyuczonej grzeczności

Zawsze na szybko najlepiej pisać podsumowanie bo wtedy pamięta się dużo szczegółów. Wczoraj wróciliśmy z Budapesztu po objechaniu prawie 1300 kilometrów najpierw wokół Balatonu, potem południe Villany następnie krótki postój w Budapeszcie i północ kraju z Mad, jaskiniami i Egerem by na koniec dotrzeć do Budapesztu. Co mnie zaskoczyło? Ludzie. Spodziewałam się nacji podobnej do…