Lato, wakacje, słońce a u nas w biurze trwa planowanie tras jesiennych. Zebrałam dla Was nasze najczęstsze polecajki wraz z poprzedzającymi je pytaniami. Często nasza rozmowa zaczyna się od bardzo podstawowych pytań i wielu wątpliwości, a my dwoimy się i troimy, by znaleźć ten najlepszy dla Państwa kierunek.
Nie chciałabym przenosić się z hotelu do hotelu codziennie, dokąd mam polecieć?
– Serdecznie zapraszamy na Seszele, gdzie aż 10 nocy spędzamy w jednym małym, bardzo przytulnym butikowym hotelu nad samym oceanem.




– Aż 5 nocy z rzędu jesteśmy w hotelu na Grenlandii, to nasza baza, z której wybieramy się na codzienne wycieczki.



– Na Mauritiusie jesteśmy w pięknym ośrodku 8 nocy z rzędu i codziennie zapraszamy na wypady poza hotel by dobrze poznać wyspę.



– Malediwy to także dobry pomysł na pobyt w jednym miejscu. Codziennie pod okiem pilota przygotowaliśmy wiele atrakcji z naciskiem na wodę.




Chętnie wybrałabym się na wakacje pod namiot, macie coś dla mnie?
– Jeśli ma być namiot i to aż 7 nocy z rzędu, z przepiękną lokalizacją, bo spać będziemy wprost na plaży, a otwarte wejście do namiotu ustawimy tak by budziły Was fale wraz z przypływem polecamy Sokotrę. Tu mamy dla Was małe zwykłe namioty za to w niezwykłej scenerii.




– Równie proste bardzo podstawowe namioty to Mauretania, tu stawiamy na pustynię, a na niej hotelu nie uświadczysz. Oczywiście program zakłada także kilka noclegów w hotelach przed i po pustyni, ale namioty to kluczowy element tej trasy.




– Namioty, ale już większe i z wyposażeniem, czyli łóżko, pościel, a nawet toaleta i prysznic to na pewno Botswana. Życie obozowe jak za starych lat, z ogniskiem pod gwiazdami, własnym kucharzem i wspaniałymi odgłosami z sawanny.


– Bardzo eleganckie namioty w stylu glamping, czyli ze wszystkimi udogodnieniami, którym bliżej do bardzo luksusowego hotelu, a nie zwykłego namiotu to na pewno Kenia i Tanzania, w obu tych krajach w licznych parkach narodowych śpi się naprawdę po królewsku. Podobne warunki znaleźć można w Namibii, RPA oraz w Ugandzie.



– Jeśli jako namiot potraktujemy także jurty to gwarantujemy na trasie do Mongolii, Kirgistanu i Kazachstanu. Będzie bardzo swojsko, pięknie, z kozą wewnątrz.




Szukam trasy podczas której czeka na mnie safari, macie takie w ofercie?
– Serdecznie zapraszamy na safari do Kenii i do Tanzanii, można każdy z tych krajów obejrzeć osobno, można je też połączyć. Zapraszamy w czasie wielkiej wędrówki zwierząt, przeżycia i bliskie spotkania ze zwierzakami gwarantowane. To dwa kraje, w których zwierząt jest najwięcej.






– Jeśli wolicie safari w zieleni, z piękną roślinnością to nie możecie pominąć Ugandy, tu parków jest bardzo dużo, szukanie zwierząt zajmuje czasem dużo więcej czasu, za to mniej tu ludzi i samochodów, przygoda jest bardziej autentyczna niż w Kenii




– W Parku Etosha w Namibii obserwowanie zwierząt bywa bardzo proste, zwierzaki spotyka się tutaj nad oczkami wodnymi i tymi naturalnymi i tymi sztucznymi. Wystarczy ustawić się z dobrym światłem i czekać, a spektakl na pewno zaraz się zacznie.



Uwielbiam jeść – dokąd mnie wyślecie, by popróbować pysznych dań?
– Na naszych trasach zawsze przykładamy się do szczególnego wyboru posiłków. Jeśli lubicie mięso, w szczególności dziczyznę polecamy RPA i Namibię. Nigdzie indziej kuchnia nie jest tak smaczna. Game, czyli mięso z egzotycznych zwierzaków, pyszne ryby, ostrygi, owoce morza – będziecie zachwyceni.




– W Wietnamie codziennie będzie pysznie, ta kuchnia jest wyrafinowana, bardzo wysmakowana, naszpikowana warzywami i aromatami, poza tym na warsztatach i podczas lekcji gotowania zgłębicie tajniki kucharzenia i poznacie tajemnice tej kuchni.




– Glony? Surowa ryba? Najlepsza na świecie wołowina – odpowiedź jest tylko jedna: Japonia. Pokażemy Wam takie miejsca, gdzie kuchnia gra pierwsze skrzypce. Sposób i forma podania dań zachwyci także duszy artystyczne.




– Ma być ostro? Ma być zaskakująco? Ma być z fantazją? Indie to jest pomysł na dania orientalne, aromatyczne, gęste sosy i genialny ryż.



– A może lubisz jeść ręką, cenisz sobie autentyczność, jedzenie wraz z lokalnymi mieszkańcami i to jeszcze siedząc na podłodze? Zapraszamy do Afganistanu, Jemenu, na Sokotrę. Tu z pewnością będzie bardzo prawdziwie, prosto ale wybornie.







Marzą mi się wizyty w winnicach, degustacje pysznych win okraszonych opowieściami o smakach i rodzajach winogron. Macie pomysł dokąd się wybrać?
– Jeśli ma być niedaleko zapraszamy do Włoch. Toskania i Apulia to dwa kierunki, gdzie wina będzie sporo. Często podczas wizyt w winnicach zostaniemy podjęci przez samych właścicieli, którzy nie tylko opowiedzą o konkretnych winach, ale podzielą się także długą historią rodziny, która od zawsze związana była z winiarstwem.




– RPA to idealna opcja dla tych, którzy cenią sobie wina z Nowego Świata. Nie tylko pyszne, ale zaskakująco niedrogie, A winnice cudne, stylowe, piękne położone, w cudnych rozległych posiadłościach, nierzadko otoczonych zabytkowymi ogrodami.




– W Nowej Zelandii mamy aż kilka wizyt w winnicach, tu się nie tylko degustuje, ale także słucha i poznaje ciekawe historie osób, które często kontynuują tradycję rodziny od lat.




– Chile – oj tu będzie wyjątkowo. Każda wizyta w winnicy to swoista przygoda z serii niezapomnianych. Wspaniałe wina, cudne widoki, niesamowite historie.


– Argentyna, bo do dobrej wołowiny musi być wyborne wino, a takie tutaj oj łatwo, i to bardzo.






– W Stanach Napa Valley to idealne miejsce dla miłośników wina. Znane i mniej znane winnice, cudne obiekty, wspaniała architektura, można samochodem, można na rowerze, można specjalnym pociągiem – jest w czym wybierać.
– Gruzja wcale nie wypada gorzej, zaskakujące pyszne, głębokie czerwone wina mogą zaskoczyć i przekonać do siebie nawet tych nastawionych sceptycznie.



– Hiszpania albo w Andaluzji albo w Kraju Basków ugości Was wybornie, te wina są inne, głębokie, eleganckie, aksamitne – polecamy!




Nie mogę jechać tam, gdzie nie ma dobrej kawy… co polecacie?
– Pierwszy wybór to banał, ale nikt nie kocha kawy tak jak Włosi. Po prostu cafe, na szybko, na stojąco, przy barze, zawsze dobre, to mało powiedziane – zawsze perfekcyjne.



– Nieźle temat kawy opanowali także Hiszpanie i Portugalczycy, wszędzie bez żadnych problemów.
– Ja kocham kawę brazylijską, podawaną w maleńkich filiżankach, diabelnie mocną, dla niej robię wyjątek i ją słodzę.
– Z kardamonem pijam kawę tylko w Egipcie, i choć fusy to nie jest mój przyjaciel. to lubię egipski kawowy pył, który jest wyczuwalny w ustach.
– Etiopska kawa uczy cierpliwości, bo najpierw ją prażą, mieszają, opalają, a potem dopiero mielą i zaparzają, ale dla efektu końcowego warto czekać te kolejne etapy całego procesu.

Na urlopie to chciałbym mieć masaże codziennie.
– Z tym codziennie to przy naszym programie może być trudne, ale od czasu do czasu gwarantujemy cudne masaże na trasie do Tajlandii. W hotelach w pięknej oprawie, przy świecach i z muzyczką w tle, albo po prostu na ulicy dużo mniej elegancko ale równie profesjonalnie.
– Masować się można wybornie w Indonezji, szczególnie na Bali, jest odprężająco, fachowo i często w cudnej oprawie
– Indyjskie masaże to czasem niespodzianka, bo może być bardzo profesjonalnie szczególnie jeśli masować się będziemy w ośrodkach ajurwedyjskich, czasem może być bardziej turystycznie, ale okazji będzie wiele
– Sri lanka oferuje wiele możliwości i sporo salonów masażu oraz spa. Da się to pięknie wkomponować w intensywny program objazdowy jaki mamy.
Lubię spektakularne zabytki – gdzie znajdę ich najwięcej?
– Oczywiście Egipt, żaden inny kraj nie oferuje tak spektakularnych obiektów i tylu lat historii. To wyjątkowe miejsce.






– Meksyk ma się także czym pochwalić, niesamowite piramidy, wspaniałe ruiny, pałace, zabytki kolonialnego Meksyku.




– Peru i wspaniała architektura Inków, obiekty zachwycające precyzją wykonania, łączenia kamieni i ich obróbki.




– Bez wątpienia Chiny, co za historia i jaka spuścizna niesamowitych budowli, Różnorodność zabytków, zaskakujące odkrycia, wspaniałe obiekty.




Gdzie będzie bardzo bezpiecznie?
– Leć z nami do Singapuru, tu będziesz czuć się bardzo pewnie i bezpiecznie. Kraj jest zaskakująco przyjacielski i opiekuńczy, każdy tu czuje się jak Gość specjalny.




– Arabia Saudyjska wbrew wielu stereotypom, w kraju tym jest bardzo bezpiecznie, i każdy czuje się tu komfortowo. Kradzież jest tu praktycznie nieznana i nikt nie łasi się na cudze dobro.



– Wyspy Owcze zupełnie inny kierunek i absolutne poczucie komfortu i bezpieczeństwa. Ludzi jest niewiele, warunki do zwiedzania idealne, bez żadnych obaw o własne dobro.




– Grenlandia podobnie jak na Wyspach Owczych daje od samego początku do końca pełne poczucie bezpieczeństwa i wspaniałe poczucie pełnego komfortu. Tu nic złego się nie może wydarzyć.



Podróżuję dla widoków – które oczarują mnie najbardziej?
– Peru i wspaniałe widoki w Andach, ośnieżone szczyty dominujące nad całą okolicą, kondory, tarasowe pola uprawne, w dole wijące się wstęgi niebieskich rzek.




– Wyspa Wielkanocna dla mnie te widoki, pusta przestrzeń, niesamowita tajemniczość buduje mit tego miejsca




– Mongolia – kto kocha przestrzeń i ceni sobie wolność znajdzie ją w Mongolii, gdzie okiem sięgnąć pięknie i bardzo pusto, bez korków, bez tłoku, bez niepotrzebnych ozdobników.







– Uganda ta zieleń tutaj jest niesamowita, niby Afryka a bardzo zielona, soczysta, wspaniała. Pachnie sawanną, słońcem, piachem i czerwoną ziemią.




– Gruzja ja uwielbiam tu wracać, bo góry i widok na Kazbek oraz niesamowite krajobrazy, którymi poszczycić się może ten kraj są nieziemskie.




– Kirgistan dla wielu to często odkrycie życia, piękne widoki, wspaniałe góry, śnieg zalegający na szczytach, kolorowe skały, przełomy, doliny, i oddech pełną piersią.

– Jemen i wioski, a nawet całe małe miasteczka wtopione w piękne góry, piaskowe osady, lite domy, cudne wioski, nadal żywe, zamieszkałe.







CDN.
