Ta sama Grenlandia, dwie różne historie

Dwie teoretycznie identyczne trasy zamieniły się w dwie różne przygody Plan był taki, 7 sierpnia rusza dwunastoosobowa grupa z Esterą a tydzień później takiej samej wielkości grupa Kasi. I ruszyłyśmy. A potem już nic nie było takie same… Kopenhaga Estera: dolecieliśmy o czasie do Kopenhagi, słońce walczyło na niebie, pojawiając się i znikając. W hotelu…

Asertywny Fin czy niemiły Fin?

Rodzinna podróż do Laponii, spotkanie ze Świętym Mikołajem w Rovaniemi, fiński spokój, zderzenie z turystyczną rzeczywistością i lekcje, które zostają na długo. Subiektywna relacja z zimowej wyprawy na północ.

Zorza polarna

Grudzień czy marzec? Od mojego powrotu z Tromso, który wcale nie był taki łatwy już kilkukrotnie zadawano mi pytanie kiedy lepiej lecieć do Tromso w poszukiwaniu zorzy? Grudzień czy marzec? Choć w grudniu byłam dwa razy, a w marcu tylko raz, za to przymusowo dłużej niż zamierzałam, bo śnieżyca spowodowała opóźnienie samolotu o całą dobę,…

Polowanie na zorzę

Zawsze marzyłam o zorzy. Pewnie jak wielu z Was. Naoglądałam się w sieci cudnych obrazów tańczącej na niebie wstęgi zielonych świateł. Miały przenikać się nad moją głową, spadać niczym długie krople, tańczyć i wirować. Gdy zostałam zaskoczona zaproszeniem do Tromso, czułam, że oto właśnie spełnia się moje długo wyczekiwane marzenie. Wyjazd miał być krótki, ale…