Asertywny Fin czy niemiły Fin?

Rodzinna podróż do Laponii, spotkanie ze Świętym Mikołajem w Rovaniemi, fiński spokój, zderzenie z turystyczną rzeczywistością i lekcje, które zostają na długo. Subiektywna relacja z zimowej wyprawy na północ.

Santa jest tani…

Santa jest tani… a przynajmniej na tle całej reszty. Rovaniemi okazało się jedną z droższych podróży, jakie zrobiliśmy, ale też jedną z najbardziej magicznych. Od wyboru lotów i noclegów, przez kosztowne atrakcje w wiosce Świętego Mikołaja, aż po skutery śnieżne, husky i renifery. Bez lukru i bez filtrów opowiadam, ile naprawdę kosztuje Laponia i czy warto spełnić to zimowe marzenie.