Martynika – subiektywny odbiór wyspy

Tydzień pełen wrażeń Spędziliśmy na wyspie dopiero co cały tydzień. To oczywiście niezbyt długo, ale już daje poczucie turyście, że coś o wyspie wie i że całkiem dobrze ją sobie obejrzał, tym bardziej że codziennie podróżowaliśmy po niej, objeżdżając każdy zakątek.Zasiedliśmy do stołu i zebrałam opinie całej rodziny. Szukałam rzeczy, atrakcji, spostrzeżeń niespodzianek, czegoś, co…

Jak rodzi się zespół marzeń? Kulisy pracy w ESTA Travel

Skoro urodziny ESTY obchodzimy już od tygodnia to czas zajrzeć za kulisy naszej pracy. Opowiem Wam jak różne historie stoją za zespołem ESTY i jak różne drogi prowadzą do pracy w biurze podróży. „Na Kolegę albo na Koleżankę” – siła poleceń O Marysi, Ewie i Kasi – czyli jak jedna rekomendacja potrafi zmienić wszystko. Pierwszy…

Zagubiony bagaż – historia, która może przydarzyć się każdemu

Lost luggage i to uczucie, kiedy bagaż nie nadjeżdża… Znacie to uczucie? Stoicie po wyjściu z samolotu i czekacie na swój bagaż. Najpierw na luzie z daleka obserwujecie taśmę. Potem kiedy tłum się przerzedza, wchodzicie do pierwszego rzędu przy taśmie, nadal zachowujecie spokój. Zaczynacie czuć się niepewnie, kiedy  wśród oczekujących jest już tylko kilka osób….

Sri Lanka czy Bali, Bali czy Sri Lanka?

Tak się akurat składa, że dopiero co zakończyliśmy indywidualny wyjazd rodzinny na Bali, a od kilku dni w trasie jest rodzinna wyprawa na Sri Lankę. Czy któraś z tych wysp jest lepsza? Czy któraś jest ciekawsza? Jak wybrać pomiędzy nimi cel idealny na kolejny wyjazd? Skuter na Bali, tuk tuk na Sri Lance Zacznijmy od…

Dzień 11: o tym jak bardzo można się rozczarować Casablanką.

[su_carousel source=”media: 140,207,208,209″ link=”lightbox” title=”no”] Dzień Kobiet, do tego międzynarodowy. Od samego rana jesteśmy obdarowane przez naszych trzech Panów prezentami a nawet kwiatami. Najpierw Wacek prezentuje nam naczynka tajin, potem Sławek i Lahcan „zbroją” się w lobby i kiedy są już gotowi to wraz z Wackiem wręczają nam po róży (ta ma swoją historię, ponieważ…

Dzień 1 dniem technicznym w chmurach

[su_carousel source=”media: 113,114″ link=”lightbox” title=”no”] Zjeżdżamy się do Warszawy z różnych miast w Polsce. Mamy Szczecin, Kraskowo, Warszawę, Poznań,  Kraków ale jest i zagranica Szwajcaria i Niemcy. Bardzo mocno grupa się nam złożyła. Odprawa na lotnisku dzisiaj wyjątkowo mało sprawnie mimo wcześniejszej odprawy on-line czekamy w kolejce na nadanie naszych bagaży. Potem już tradycyjnie kolejka…

Reisefieber: ja to lubię!

Różne są typy gorączek w turystyce: żółta gorączka, gorączka krwotoczna, nawet gorączka sobotniej nocy ale jest i Reisefieber. Gdybym miała znaleźć moje osobiste synonimy na tę gorączkę byłyby to ekscytacja, poddenerwowanie, stres, wzmożona nerwowość. Wprawdzie moja rodzina pewnie do każdego synonimu dodałaby nad –  albo mega-, to właśnie ona czyli rodzina jest miernikiem tego czy…

Chcę odkryć inne Maroko – wspomnienia sprzed 14 lat!

Kolejna wyprawa do Maroko To już tylko cztery dni i lecę ponownie do Maroka. Cieszę się bardzo! Nie jest to moja pierwsza wyprawa w te strony, ale trzecia. Mimo wszystko „czuję” te strony świata wyjątkowo dobrze, a wtedy radość powrotów jest tym większa. Mój pierwszy raz w Maroko Nie zawsze jednak było tak różowo. Po…