Dwie teoretycznie identyczne trasy zamieniły się w dwie różne przygody Plan był taki, 7 sierpnia rusza dwunastoosobowa grupa z Esterą a tydzień później takiej samej wielkości grupa Kasi. I ruszyłyśmy. A potem już nic nie było takie same… Kopenhaga Estera: dolecieliśmy o czasie do Kopenhagi, słońce walczyło na niebie, pojawiając się i znikając. W hotelu…
