Mieć czy zjeść?

Z podróży przywozimy nie tylko wspomnienia, ale też… całe walizki smaków. Egzotyczne owoce, przyprawy, herbaty, alkohole – wszystko pachnie przygodą i kusi, by zabrać kawałek świata ze sobą. Tylko czy ten smak naprawdę da się przenieść do domu?
Dlaczego to samo limoncello nad brzegiem morza smakuje lepiej niż w domowej kuchni? Czemu napoje, które na końcu świata wydają się wyjątkowe, po powrocie tracą swój urok? I ile z tych wszystkich kulinarnych „trofeów” faktycznie zjadamy, a ile latami czeka na swoją kolej w szafkach?
To lekko przewrotna, bardzo prawdziwa opowieść o podróżniczych zakupach, emocjach i smakach, których… nie da się zapakować do walizki.

Pamiątki z podróży

Często słyszę, że skoro tak dużo podróżuję, to pewnie nie przywożę już żadnych pamiątek. A jednak – shopping w podróży to dla mnie ważna część wyjazdów. Obrusy z Peru i Kuby, biżuteria z Pakistanu, zupełnie absurdalna pamiątka z Grenlandii i najbardziej symboliczny prezent znad Gangesu… To opowieść o rzeczach przywiezionych z drogi – przemyślanych, zupełnie niepraktycznych i tych, które same znalazły drogę do walizki.