Rajskie plaże, bujna dżungla i afrykańska egzotyka – Wyspy Świętego Tomasza i Książęca miały być rodzinnym spełnieniem marzeń. Rzeczywistość okazała się jednak znacznie bardziej złożona. Co sprawiło, że po powrocie usłyszałam od swojej rodziny, że wakacje były… za długie? To szczera opowieść o podróży poza utarte szlaki, o zachwycie przeplatającym się z rozczarowaniem i o lekcjach, których nie da się wyczytać w przewodnikach. Czy wróciłabym tam jeszcze raz? Sprawdź.
Tag: Oddychaj Światem
Klasa biznes może się opłacać…
Polowanie na tanie bilety, sprint przez lotnisko w Lizbonie, dzieci, które samodzielnie dotarły do bramki, pięć walizek do przepakowania i… niespodziewany lot w klasie biznes. Czy warto było oszczędzać na biletach? A może czasem najdroższa decyzja okazuje się najtańszą? Zapraszam na historię, która udowadnia, że podróże piszą najlepsze scenariusze.
Wesele w Indiach
Kulisy hinduskiego wesela, gdzie „kameralna” uroczystość liczy setki gości, fotografowie są ważniejsi od młodej pary, a ślub może skończyć się… wejściem panny młodej z płatków lotosu albo słoniem w prezencie. To opowieść pełna barwnych tradycji, zaskoczeń i historii, które trudno sobie wyobrazić, dopóki nie zobaczy się ich na własne oczy. Jak wygląda wesele dla 850 osób w Indiach? I dlaczego 68 gości mogło oznaczać… biedę?
Asertywny Fin czy niemiły Fin?
Rodzinna podróż do Laponii, spotkanie ze Świętym Mikołajem w Rovaniemi, fiński spokój, zderzenie z turystyczną rzeczywistością i lekcje, które zostają na długo. Subiektywna relacja z zimowej wyprawy na północ.
Zaskakujące Indie. Jak się tu jeździ, pływa, lata i… żyje
Indie potrafią zaskoczyć nawet wtedy, gdy wydaje się, że nic już nie powinno dziwić. Podróżujemy tu od dwóch tygodni i każdego dnia odkrywamy coś nowego. Czasem zabawnego, czasem zaskakującego, a czasem kompletnie niewytłumaczalnego. Jedno jest pewne: w Indiach nie ma nudy.
Boliwijski układ sił
Kiedy postanowiłam zorganizować spotkanie z legendarną Carmen Rojas, nie przypuszczałam, że los zafunduje mi niecodzienny zwrot akcji. Zamiast jednej wojowniczki poznałam dwie – obie odważne, dumne i zdeterminowane, by iść własną drogą w świecie zdominowanym przez mężczyzn.
Kobieta kobiecie nierówna
Arabia z happy endem Po ostatnim wpisie na blogu odnośnie spięcia z lokalną przewodniczką w Arabii Saudyjskiej dopytywaliście o szczegóły konfliktu, o to, co było potem. W skrócie: wszystko skończyło się happy endem, wypuszczono mnie z Arabii i nie zakazano powrotu. Lekki niesmak jednak pozostał. Na odczarowanie tamtej opowieści mam inną też z Arabii, bo…
