Niespodziewanie szybki powrót

Miał być romantyczny walentynkowy Kair i idealnie dopięty plan po podróży do Jemen. Wystarczyła jednak jedna wiadomość o zmianie lotu, by wszystko się posypało.

Zamiast kolacji z widokiem na piramidy – 800 kilometrów przez pustkowia do Oman, wyścig z czasem i nerwowa walka o bilety.

To historia o tym, jak szybko marzenia zderzają się z rzeczywistością – i jak rodzi się z tego prawdziwa przygoda.

Podobno blogi lubią TOP 5

Lubią, nie lubią, przygotowałam zestawienie swoich pięciu najbardziej ulubionych miast. Spodziewam się, że niektóre wybory mogą Was zaskoczyć, ale z pewnością będą i takie, które pokrywają się z Waszymi faworytami. Kair – matka pośród miast Kair – metropolia. Kair – jeden wielki chaos. Wiem, że ten wybór i to jeszcze na tak wysokim miejscu to…