Lizbona welcome to!

W Polsce jest już 01:25 w piątek, u nas 00:25 też w piątek i dopiero teraz kończymy nasz pierwszy dzień w Lizbonie. Plan szalony, ale przyjęty od samego początku z wielkim entuzjazmem. Jest nas 8 wspaniałych Dziewczyn i zamierzamy razem spędzić najbliższe 5 dni. Docieramy do Modlina z różnych zakątków Polski Jesteśmy na czas mimo…

Dzień 11: o tym jak bardzo można się rozczarować Casablanką.

Dzień Kobiet, do tego międzynarodowy. Od samego rana jesteśmy obdarowane przez naszych trzech Panów prezentami a nawet kwiatami. Najpierw Wacek prezentuje nam naczynka tajin, potem Sławek i Lahcan „zbroją” się w lobby i kiedy są już gotowi to wraz z Wackiem wręczają nam po róży (ta ma swoją historię, ponieważ została już wręczona a Dzień…

Blog na start!

Skąd pomysł na blog? Czy to marzenie, cel, moda, powinność a może po prostu przyjemność? Właśnie wróciłam z koncertu Anety Lipnickiej, nomen omen świetnego koncertu, kameralnego i bardzo osobistego i utkwiło mi zdanie wyśpiewane przez nią bardzo dobitnie: „Trzeba żyć nieustannie goniąc sny”, może ten blog to wreszcie krok w stronę własnej książki. Kto wie?…