Kiedy postanowiłam zorganizować spotkanie z legendarną Carmen Rojas, nie przypuszczałam, że los zafunduje mi niecodzienny zwrot akcji. Zamiast jednej wojowniczki poznałam dwie – obie odważne, dumne i zdeterminowane, by iść własną drogą w świecie zdominowanym przez mężczyzn.
