Miał być spokojny finał wyjazdu, kolacja pożegnalna i lot do domu.
Był… odwołany samolot, nocna podróż przez Indie i autobus bez ogrzewania.
To historia, przy której śmiejesz się do łez, a chwilę później ściska za serce.
Bo podróże to nie tylko piękne kadry, to też życie, które potrafi zaskoczyć w najmniej spodziewanym momencie.
