Jak wesele to tylko w Indiach

Bida Pani, bida… Berlin. Targi turystyczne. Odwiedzam mojego zaprzyjaźnionego kontrahenta z Indii Południowych. On, poza rozmową o biznesie, z dumą pokazuje zdjęcia z zaręczyn córki. Rozmowa schodzi na temat ślubu i wesela. Wreszcie pyta mnie wprost: Ilu gości było u Ciebie na weselu? Nie wyczuwam w tym pytaniu nic podejrzanego. Wiem, że Hindusi są bardzo…